Kids Run – 4.08.2018

Kids Run – 4.08.2018

Dzieci w różnych kategoriach wiekowych zmierzą się na różnych dystansach z przeszkodami , na mecie będą czekały na nich medale i poczęstunek, a w pakietach startowych bedą liczne niespodzianki.
Cel imprezy jest bardzo szczytny, dzieci biegną dla dzieci uzdolnionych sportowo, których nie stać na treningi, buty  sportowe i inne .
Podczas imprezy bedą wojenne rekonstrukcje,czy nauka historii na żywo, poniżej link do imprezy sprzed roku.
 
Kategorie wiekowe 
 
0-3 porucznicy , 
4-6 – majorzy , 
7-9 – kapitanowie, 
10-12- pułkownicy , 
13-15 , generałowie
 
Medale będą przygotowane zgodnie z kategoriami.
 
Zapisy : Kids run charytatywny bieg niepodelgłości 

"Nowy Dom – Nowe Życie" – czyli jak zmieniło się życie rodziny Agatki po remoncie.


Nowy Dom rodzinki Agatki to nie tylko nowe kolory ścian, meble czy pomieszczenia. To również czystsze powietrze, wspólna przestrzeń do rodzinnych zabaw i posiłków. Najważniejsze dla Nas jednak to radość i uśmiech jaki pojawia się na ustach dzieciaków i ich rodziców. Agatka dzięki remontowi domu czuje się dużo lepiej, rzadziej się dusi i przewlekle choruje. Cieszymy się bardzo z efektu końcowego tego projektu.
Jednocześnie bardzo dziękujemy wszystkim, którzy w nawet najmniejszym stopniu zaangażowali się w remont tego domu. Bez Was nie dalibyśmy rady. BO RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!
 

Porządki w szafie czas zacząć czyli jesienna zbiórka odzieży dla dzieciaków.

Porządki w szafie czas zacząć czyli jesienna zbiórka odzieży dla dzieciaków.

Zacznij jesienne porządki od przeglądu szafy swojego dziecka. Jeżeli znajdziesz nowe lub używane buty, bluzy, koszulki, spodnie sportowe, których Twoje dziecko już nie nosi, nie pozwól, aby zjadły je mole.
Poinformuj o akcji rodzinę, znajomych, przyjaciół, kolegów i koleżanki z pracy
i wspólnie zacznijcie pomagać dzieciom.
Gdzie przynieść ubrania i obuwie?
Fundacja Imperium Sportu, ul. A.Frycza Modrzewskiego 20
43-300 Bielsko- Biała
Nie masz czasu do Nas wpaść? Napisz, a my odwiedzimy Ciebie. 
biuro@imperiumsportu.eu
 

Budujemy, remontujemy, urządzamy.

Budujemy, remontujemy, urządzamy.

Remonty, sprzątanie, odnawianie domów i mieszkań to taka cicha działalność Fundacji. Za nim jeszcze powstało Imperium Sportu pomoc była niesiona bezpośrednio dzięki zaangażowaniu Bogunia Team czyli Marii i Grzegorza – założycieli Fundacji oraz ich znajomym i przyjaciołom. W sumie mamy już na koncie 10 kompleksowych remontów.
Postanowiliśmy pokazać światu, co przez ostatnie lata udało się nam zrobić i tym samym zachęcić wolontariuszy, sponsorów i partnerów do wspierania naszej inicjatywy. Zależy nam na tym, ponieważ pracujemy już nad kolejnym duży projektem – kompleksowy remont “domu” w Bujakowie. Właściwie to ciężko TEN budynek nazwać domem.
Zobaczcie sami co zrobiliśmy. Wkrótce pojawią się szczegółowe relacje i informacje dotyczące każdego remontu.
 


Od tego się wszystko zaczęło…

Od tego się wszystko zaczęło…

Dzisiaj chcemy Wam opowiedzieć o niezwykłej znajomości dwóch kobiet. Od tej znajomości wszystko się zaczęło .
Patrycja :
Z Marią spotkałam się 9 lat temu. Miałam wtedy 20 lat i maleńką córeczkę. Byłam w ogromnym dole – nie miałam ukończonej szkoły, żadnych perspektyw i jedną myśl : chyba się zabiję. Totalna pustka w głowie.
Jestem wychowanką Domu Dziecka. Z panią Marią umówiła mnie na spotkanie psycholog z Domu Dziecka. Przyszła zwariowana , energiczna kobieta z gromadką dzieci. Przyniosła mi ubrania. Powiedziała : „Musisz się ogarnąć, iść do szkoły, Twoje problemy są proste do rozwiązania.”. Nie wierzyłam jej.
Zaczęłyśmy się spotykać na kawę, rozmawiać. Tłumaczyła mi : „ Zrób plan , pokaż mi jakie masz problemy. Jesteś inteligentna, ze wszystkim sobie poradzisz. Damy radę.” Maria zaprosiła mnie do swojego domu, pokazała jak powinna wyglądać rodzina, jak powinnam wychowywać moją córkę. Zawsze mnie wspierała. Powtarzała, że nie mogę stać w miejscu, że muszę się rozwijać, wysyłała na różne kursy. Bardzo wiele jej zawdzięczam. Mimo tego, że czasem nie odzywałam się, nie dzwoniłam – Maria nigdy się nie odsunęła. Zawsze mogę na nią liczyć. Tylko z nią mogę porozmawiać o swoich problemach – inspiruje mnie i pokazuje jak mogę je rozwiązać. Nie cukruje, mówi : Rusz dupę ! Ogarnij się ! – i czasem taki kopniak bardzo pomaga. Kiedy do mnie zadzwoni, mam energię na cały dzień.
Teraz znów jestem na życiowym zakręcie. Po raz kolejny ogarniam swoje życie na nowo. I znów mogę liczyć na pomoc Marii.
Maria :
Po przeprowadzce do Bielska znalazłam Ośrodek Adopcyjny w Jaworzu. Przyszłam do nich i powiedziałam, że chcę pomóc. Usłyszałam – Jakaś bogata dziunia chce się udzielać. Zapytałam – Jakie macie najcięższe tematy. Powiedzieli , że mają dwie ubogie rodziny, którym trzeba wyremontować domy. Wzięłam adresy i pojechałam. Zaangażowałam do pomocy moją rodzinę : męża i dzieci. Po dwóch miesiącach udało się nam wyremontować oba domy, jednej z rodzin kupiliśmy samochód. Dzieciaki zaangażowaliśmy do aktywności sportowej i nauki angielskiego. W Ośrodku uwierzyli w to, że mam szczere intencje i naprawdę mogę pomóc. Poznali mnie z Patrycją.
Na spotkanie pojechałam z 2-letnią córką. Byłam już wtedy matką czwórki dzieci. Zobaczyłam Patrycję – miała długie czarne włosy, bladą twarz, obłęd w oczach, w rękach trzymała maleńkie dziecko. Nie chciała ze mną rozmawiać, cały czas powtarzała, że nie chce żyć. W zasadzie to mówiła tak przez cały rok. Odwiedzałam ją regularnie w jej mieszkaniu w Katowicach. Postanowiłam, że pokażę jej jak żyć. Zaprosiłam do swojego domu. Udało się. Czas, który spędziłyśmy razem zaprocentował. Dzisiaj Patrycja jest piękną, uśmiechnięta kobietą. Wie czego chce i zupełnie inaczej patrzy na świat. Jest wspaniałą matką.
Dzięki tej znajomości zobaczyłam, jak wiele satysfakcji daje pomaganie innym ludziom, jak wiele można zdziałać nie tylko pomagając finansowo, ale po prostu poświęcając im czas. Tak w mojej głowie narodziła się myśl o Fundacji.